Kulisy pracy twórczej

Jak wygląda pisanie w moim wykonaniu?

Tak jak powyżej, prawie nigdy. A miło by było mieć poczucie, że to proces natchniony, wzniosły i z całą pewnością fotogeniczny. :-)

Na stronie głównej można zobaczyć jak leżę wśród traw. Dobrze byłoby móc tak pisać codziennie. Jednak lato gości u nas rzadko i na krótko, a jeśli już, często bywa deszczowe. A gdy akurat aura sprzyja, wtedy pomysłów w głowie brak, albo gryzą komary. :) 

Dlatego, moje książki zazwyczaj powstają w takim anturażu:

www_procestworczyfiltrzekejpg


A bywa, że czasem wygląda to tak:


nabiurkuzekejpg

Niezależnie jednak od tego, gdzie siedzę podczas pisania i czy mam skarpety na stopach, czy nie, zawsze staram się, by tekst był jak najlepszy i sprawił radość moim czytelnikom. Bo mimo, że czasami ulegam skrajnym emocjom podczas pracy, a bywa, że i mierzę się z bólem kolan (bo wpadłam na pomysł, by kicać po biurku), to mam ogromną przyjemność z realizowania mojej pasji.

Cieszę się, że ten efekt finalny, czyli książka jest punktem, w którym możemy się spotkać. Pobyć razem między kartami powieści.